Wejście do mariny Biograd w silnym Mistralu – analiza manewrów

Silny mistral w marinie to nie „pech” – to test procedur. W Porcie Biograd (Marina Kornati) nagrałem wejścia jachtów w warunkach, w których wiatr szybko weryfikuje plan manewru. W filmie zobaczysz 4 warianty podejścia, najczęstsze błędy (zwłaszcza jeden klasyk: zbyt mała prędkość manewrowa) oraz moje omówienie na tablicy magnetycznej – krok po kroku, bez chaosu.

Wideo ma dwie części:

  1. realne manewry „na żywo”, 2) analiza i wyjaśnienie na tablicy szkoleniowej.

Dlaczego Biograd przy mistralu uczy szybciej niż podręcznik

Mistral potrafi być równy i „uczciwy”, ale w porcie dochodzą efekty, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych:

  • zmienny wiatr w osłonie budynków i masztów (szkwały / dziury),
  • ciasna przestrzeń i ruch jednostek,
  • presja czasu (“żeby tylko nie blokować wejścia”),
  • efekt psychologiczny: skipper widzi wolne miejsce i… zaczyna „oszczędzać gaz”.

A właśnie wtedy pojawia się błąd numer 1.


Błąd nr 1: za mała prędkość manewrowa (czyli brak sterowności)

Najczęściej komentowany fragment filmu to momenty, gdy jacht wygląda, jakby “płynął poprawnie”, ale w praktyce:

  • ster przestaje działać, bo nie ma przepływu wody na płetwie sterowej,
  • jacht staje się żaglem na wodzie – wiatr przejmuje kontrolę,
  • poprawki są spóźnione, bo jednostka nie reaguje od razu,
  • kończy się na: nerwowym „gaz/stop/gaz”, odbijaczach i ratowaniu sytuacji cumą.

Paradoks portowy: przy silnym wietrze wiele osób płynie za wolno, bo boi się prędkości. A rozsądna prędkość manewrowa daje… spokój i kontrolę.

Zasada praktyczna:
Lepiej wejść odrobinę szybciej i świadomie wyhamować, niż wejść za wolno i zostać zdmuchniętym.


4 warianty podejścia do mariny – co pokazuję w filmie

W filmie rozkładam temat na cztery czytelne scenariusze. Nazwy są celowo „proceduralne”, bo chodzi o myślenie, nie o jeden magiczny trik.

1) Wariant „z zapasem nawietrznym” – kontrola znosu

To podejście, w którym zostawiasz sobie przestrzeń po stronie nawietrznej, żeby wiatr nie wypchnął Cię tam, gdzie nie chcesz.
Plusy: więcej marginesu na błąd, łatwiejsze korekty.
Typowy błąd: zbyt wczesne “odpuszczenie” i spadek prędkości → utrata sterowności.

2) Wariant „pęd + prostota” – nie komplikuj toru

Najbardziej szkoleniowy wariant: prosta geometria, mało zbędnych skrętów, decyzje wcześniej.
Plusy: mniej zmiennych, łatwiejsze dla załogi, przewidywalne.
Typowy błąd: „dokręcanie” w ostatniej chwili, bo skipper liczy, że jacht “dociągnie”.

3) Wariant „odejście od kei i ponowne podejście” (go-around)

Tak – to też wariant podejścia. W silnym wietrze najlepszą decyzją bywa przerwanie manewru.
Plusy: odzyskujesz przestrzeń i czas, a nie honor kosztem burty.
Typowy błąd: brnięcie mimo utraty kontroli („jeszcze dociągnę!”).

4) Wariant „minimalizacja czasu w strefie krytycznej”

W tym wariancie idea jest prosta: jak najkrócej przebywać w miejscu, gdzie wiatr i ograniczona przestrzeń najbardziej Cię karzą.
Plusy: szybciej przechodzisz przez „strefę stresu”, mniej okazji do znosu.
Typowy błąd: zatrzymanie się „na pół gwizdka” i walka z wiatrem na postoju.

Ważne: wybór wariantu zależy od jednostki (śruba, ster strumieniowy, bezwładność), obsady załogi, miejsca w marinie i ruchu. W filmie pokazuję logikę decyzji, nie jeden szablon dla wszystkich.


Co rozkładam na tablicy magnetycznej (i dlaczego to działa)

Po części „na żywo” przechodzę do omówienia na tablicy magnetycznej z modelami jachtów, bo dopiero wtedy widać czarno na białym:

  • skąd bierze się znos i jak go planować,
  • dlaczego „prawie stoi” = „nie steruje”,
  • gdzie kończy się „korekta”, a zaczyna ratowanie sytuacji,
  • jak przygotować plan B (i kiedy go odpalić).

To jest dokładnie ten moment, w którym u wielu osób zapala się lampka:
„Aha… czyli ja nie miałem problemu z wiatrem. Miałem problem z procedurą.”


Mini-checklista przed wejściem do mariny w silnym wietrze

Krótko i praktycznie (warto mieć to jako stały rytuał):

  • Plan toru + plan B (gdzie odchodzę, jeśli coś nie gra)
  • Cumy przygotowane i opisane (kto co podaje i gdzie stoi)
  • Odbijacze na odpowiedniej wysokości (nie “gdzieś tam”, tylko pod realną burtę)
  • Komunikacja: jedna osoba wydaje komendy, reszta potwierdza
  • Prędkość manewrowa: utrzymuj sterowność, a nie “żeby było wolno”
  • Decyzje wcześniej: w porcie nie wygrywa ten, kto reaguje szybko, tylko ten, kto nie dopuszcza do kryzysu

Chcesz to przećwiczyć bez stresu? Zróbmy to w praktyce w Chorwacji

Te sytuacje świetnie się ogląda na filmie, ale prawdziwy przełom przychodzi wtedy, gdy:

  • wykonasz manewr kilka razy pod rząd,
  • dostaniesz korektę „tu i teraz”,
  • przećwiczysz różne warianty w realnych marinach (a nie tylko na teorii).

Dlatego prowadzimy szkolenia żeglarskie w Chorwacji, gdzie skupiamy się na tym, co najbardziej przydaje się w czarterach:

  • manewry portowe w wietrze (wejście/wyjście, podejścia do kei),
  • praca silnikiem i sterem pod presją,
  • procedury załogowe (kto, co, kiedy),
  • analiza na tablicy + praktyka na wodzie.

👉 Jeśli chcesz poznać terminy i program:




Internetowa Akademia Żeglarstwa

BRYG Jacek Szczepaniak
ul. Siewna 9/12, 43-300 Bielsko Biała