Ręczne radio VHF (Very High Frequency) stanowi niezastąpione narzędzie na pokładzie każdej jednostki morskiej, pełniąc kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa i skutecznej komunikacji na morzu.
Bezpieczeństwo na Morzu:
W sytuacjach awaryjnych, ręczne radio VHF staje się nieodzownym sprzętem umożliwiającym natychmiastową komunikację między jednostkami na krótkich odległościach. To kluczowe, gdy potrzebna jest szybka reakcja, a także umożliwia wezwanie pomocy w przypadku kolizji, problemów technicznych czy pilnej potrzeby wsparcia. Globalna sieć stacji radiokomunikacyjnych monitorowana przez służby ratownicze czyni radio VHF niezastąpionym narzędziem podczas sytuacji awaryjnych, mogących zdecydować o ratowaniu życia i mienia.
Dla Żeglarza
Radio VHF to nie tylko środek awaryjny. W trakcie żeglugi, umożliwia efektywną komunikację między załogami, lub pomiędzy radiem stacjonarnym na jachcie a częścią załogi wyposażonej w ręczne radio vhf np. w przypadku wysłania pontonem desantu. Posiadając 2dwie ręczne radi VHF możemy koordynować np manewry sternika z zespołem operującym rzucaniem lub wybieraniem kotwicy.
Bezpieczne Ewakuacje:
W sytuacjach ewakuacyjnych ręczne radio VHF odgrywa kluczową rolę. Zapewnia utrzymanie łączności między ewakuującymi się osobami a innymi jednostkami lub stacjami brzegowymi, co jest szczególnie ważne na otwartym morzu. Przekazywanie istotnych informacji, takich jak lokalizacja czy stan techniczny jednostki, ułatwia służbom ratowniczym koordynację operacji ewakuacyjnej. Wodoodporność radio VHF pozwala na kontynuację komunikacji nawet w przypadku kontaktu z wodą, zwiększając szanse na skuteczny ratunek.
Podsumowując, ręczne radio VHF nie tylko podnosi komfort żeglugi, ale przede wszystkim pełni kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa żeglarzy na morzu. To niezawodne narzędzie, będące nieodłącznym elementem każdej morskiej wyprawy, zapewniające skuteczną komunikację i szybką reakcję w krytycznych sytuacjach.
kpt. Jacek Szczepaniak
Kobaš na Pelješacu – ukryty klejnot żeglarzy
Są w Chorwacji miejsca, do których nie wpada się przypadkiem. Takie, które bardziej się odkrywa niż „zalicza”. Uvala Kobaš na Pelješacu jest właśnie taka: mała, spokojna zatoka przy wejściu do akwenów prowadzących w stronę Stonu, znana wśród żeglarzy jako „ukryty klejnot”. A jeśli dodamy do tego możliwość zacumowania praktycznie pod tarasem i zejścia prosto na…
Cumowanie katamaranem rufą do kei w przy bocznym wietrze
Cumy, muring (lazy line) i komunikacja z marinero — procedura, którą ćwiczymy na szkoleniu manewrowym Są takie dni w marinie, kiedy wszystko wygląda „łatwo”… dopóki nie zaczniesz cofać katamaranem rufą do kei. Silny boczny wiatr (crosswind) łapie za bimini i nadbudówkę, obok masz puste miejsce (czyli brak „podparcia” sąsiadami), a do ogarnięcia jest jeszcze muring.…
Wejście do mariny Biograd w silnym Mistralu – analiza manewrów
Silny mistral w marinie to nie „pech” – to test procedur. W Porcie Biograd (Marina Kornati) nagrałem wejścia jachtów w warunkach, w których wiatr szybko weryfikuje plan manewru. W filmie zobaczysz 4 warianty podejścia, najczęstsze błędy (zwłaszcza jeden klasyk: zbyt mała prędkość manewrowa) oraz moje omówienie na tablicy magnetycznej – krok po kroku, bez chaosu.…

Manewrowanie jachtem na silniku 








